W kolejnej części Kroniki Klementyny Jaworskiej powracamy do losów Aleksandry, w których pobrzmiewa echo nadziei i niepewności, a także słowa Matki — proste, a zarazem przenikające serce, zapisane w liście niczym drogowskaz na czas próby. Zajrzymy również do domu Jaworskiej, gdzie codzienność nie była wolna od trudów, lecz właśnie tam, pośród ograniczeń i wyrzeczeń, rodziło się dobro — kruche, lecz uparte. To opowieść o przemianie, która nie dokonuje się nagle, lecz dojrzewa w ciszy, w wyborach, w spojrzeniach i gestach dziewcząt uczących się nowego życia. Pozwól sobie wsłuchać się w tę historię — być może odnajdziesz w niej coś więcej niż tylko opowieść.

