W kolejnym odcinku Kroniki trudności nie ustają – wręcz przeciwnie. Panna Aniela znów rzuca cień na młodą wspólnotę, a jej opór i zarzuty zdają się mnożyć z każdym dniem. Jednak Maria, zamiast załamywać ręce, patrzy na te przeciwności zupełnie inaczej. W nich właśnie dostrzega rękę Opatrzności i… początek czegoś wielkiego. W jej sercu rodzi się coraz wyraźniejsze marzenie: zgromadzenie sióstr, które staną się prawdziwymi specjalistkami w ratowaniu zagubionych dusz. Sióstr-pasterek, które z czułością, ale i nieustępliwą troską będą pilnować powierzonych im owieczek, odnajdując te najbardziej zagubione i przyprowadzając je z powrotem do Dobrego Pasterza. Maria marzy nawet, że sama kiedyś wstąpi do takiego klasztoru… nie przypuszczając ani przez chwilę, że to właśnie ona zostanie jego założycielką. Usłyszymy też, jaka była Maria i dlaczego zarówno Jaworska, jak i młode dziewczęta kochały Marię całym sercem i przy niej czuły się najbezpieczniej na świecie. Zapraszam do odsłuchania odcinka – historia dopiero się rozkręca.

