Czy można narysować dom, który jeszcze nie istnieje, a już tchnie duchem przyszłości?
W kolejnym odcinku Kroniki Matka Maria sięga po pióro i papier, by własnoręcznie nakreślić plan nowego Domu Dobrego Pasterza.
Nie jest to wizja bogactwa ani splendoru, lecz prostoty, surowości i ładu — miejsca, które ma formować serca, a nie zachwycać oczy.
Projekt zyskuje uznanie arcybiskupa Floriana Stablewskiego, a hrabianka Aniela Potulicka przekazuje go budowniczemu, panu Chojnickiemu, aby nadał mu kształt zgodny z przepisami i praktyką. Matce jednak zależy na czymś innym: by każdy mur, każdy korytarz i każde pomieszczenie oddychało duchem pokuty , bez zbędnych ozdób, bez rozproszeń.
Jak rodzi się dzieło, które najpierw powstaje w sercu, zanim stanie na ziemi? Zapraszamy do wysłuchania kolejnego odcinka Kroniki.

