Piątek z Bł. Marią Karłowską – Kronika IV-1a

Następny odcinek Kroniki to już rok 1897 na Winiarach.
Dom tętni życiem, ale codzienność daleka jest od wygody. Brakuje pieniędzy, zima przenika przez nieszczelne okna, a szron maluje ściany wewnątrz domu. Czy w takich warunkach można zbudować dzieło, które przetrwa pokolenia?
W kolejnym odcinku Kroniki zobaczymy Matkę Marię nie tylko jako założycielkę, ale także jako gospodynię, organizatorkę i mądrą przełożoną. Dogląda prac koszykarskich, szuka sposobów na sprzedaż wiklinowych wyrobów, troszczy się o zdobycie materiałów, wychowuje dziewczęta i z roztropnością czuwa nad każdym szczegółem codziennego życia.
A jednak najbardziej zadziwia nie jej pracowitość, lecz pokój serca. Gdy po ludzku brakowało już niemal wszystkiego, ona pozostawała niewzruszona. Jak zapisała Klementyna Jaworska: „W takich przypadkach można ją było widzieć spokojną i pełną ufności w Opatrzność Bożą.”
Skąd czerpała tę siłę? Zapraszamy do wysłuchania kolejnego odcinka Kroniki.