Piątek z Bł. Marią Karłowską – Kronika II-10

„Bóg kieruje. Dlatego chcieć i spełnić to, co Bóg chce, a o resztę się nie pytać”.
Ta myśl była dla Marii jak kompas — trzymała ją mocno, prowadziła i umacniała w chwilach, gdy inni dawno by zwątpili. To właśnie ona dodawała jej odwagi w czasie trudnych, niemal beznadziejnych poszukiwań nowego mieszkania dla dziewcząt policyjnych. I może dlatego finał tej historii okazał się tak niezwykły.
Bo gdy wszystko wskazywało na to, że kolejne drzwi znów pozostaną zamknięte, na ulicy Szewskiej czekała na Marię niesłychana niespodzianka. Taka, której nie da się wytłumaczyć przypadkiem. Taka, którą — jak sama mogłaby powiedzieć — mógł wymyślić tylko Bóg.
Co dokładnie się wydarzyło? Jak potoczyła się ta historia i dlaczego odmieniła losy przytułku?
Zresztą… posłuchajcie sami.