Piątek z Bł. Marią Karłowską – Kronika II-08

Cicho jak świt, który dopiero przeciera oczy nad losem człowieka, otwiera się kolejna karta Kroniki Klementyny Jaworskiej. Dwie postacie — Maria i Jaworska — ruszają w drogę, gdzie każdy krok staje się modlitwą, a każda prośba — próbą zaufania. „Gdy Bóg daje dusze, daje i na dusze…” — te słowa nie brzmią tu jak fraza, lecz jak oddech, którym żyją. Czy wystarczy odwagi, by oprzeć się wyłącznie na tym, co niewidzialne? W cieniu tych wydarzeń rodzi się coś więcej: serca zaczynają się budzić. Pod cichym, lecz niezłomnym wpływem O. Bernarda dusze odnajdują drogę powrotu. Coraz więcej dziewcząt staje na progu decyzji — między tym, co było, a tym, co dopiero może się narodzić. A jednak nie każda historia jest łagodna. Jest i Konstancja — jak ptak spłoszony burzą, szukający schronienia przed przemocą i lękiem. Jej droga stanie się początkiem czegoś większego, nicią, która połączy Marię z miejscem, gdzie miłosierdzie ma swój dom. Jeśli chcesz usłyszeć, dokąd prowadzi ta ścieżka — posłuchaj dalej.