Piątek z Bł. Marią Karłowską – Kronika I-12

Na kolejnych kartach kroniki odnajdujemy niezwykłe wydarzenie – cisza zaczyna mówić głośniej niż krzyk. Ta, która nosi w sobie ciemność — słowa ostre jak kamienie, gesty ciężkie od gniewu — a jednak krok po kroku pozwala, by dotknęło ją światło. Obok trwa Maria: cierpliwa jak świeca, która nie gaśnie od przeciągów, wierna w towarzyszeniu, gdy droga boli. Będziemy świadkami chwili, w której mrok sprzeciwia się gwałtownie, a potem — jakby zapadła cisza po burzy — wszystko się odmienia. Serce łagodnieje, spojrzenie mięknie… Co naprawdę wydarzy się w tym odcinku? Posłuchajcie sami…